Opowiadanie erotyczne: Seks w wannie

Opowiadanie erotyczne: Seks w wannie

To miało być zwyczajne wyjście z kumplami na piwo – skończyło się oczywiście zupełnie niespodziewanie – przynajmniej dla mnie.

Dosiadła się do nas w trakcie imprezy dość fajna laseczka. Inteligentna, zabawna, miała świetne poczucie humoru. Ciągle na mnie spoglądała, uśmiechała się... W końcu poczułem pod stołem, że „coś” trzyma mnie za nogę i namiętnie ściska... - to była ona.

Po chwili, kiedy trafiła się okazja – wyszliśmy zapalić – stanęła obok mnie i delikatnie złapała mnie za tyłek.
- Może przeniesiemy imprezę do mnie, co? Tak we dwoje? - zaproponowała.
- Chętnie... - odpowiedziałem, będąc cholernie ciekawym co zaproponuje i co się wydarzy.

Powiadomiłem kumpli, że wychodzę – oczywiście widzieli co się święci więc nie mieli nic przeciwko. Na szczęście mieszkała nie daleko. Całkiem przytulne mieszkanko.
Zapaliła w kominku, przygotowała po drinku – całkiem miło się rozmawiało, rozmowa kleiła się, jakbyśmy znali się od lat.
- Wiesz, raczej się tak nie zachowuję, ale... cholernie mnie kręcisz – powiedziała, jakby nieco nieśmiało.
- Ty mnie też – odpowiedziałem szybko i bez wahania.
- To może coś z tym zrobimy? - zapytała.

Nie chciała, albo nie czekała nawet na odpowiedź. Złapała mnie za rękę i zaciągnęła do łazienki, nalazła wody do wanny, rozebrała się i wskoczyła do wody, przykrywając się pianą.
- No wskakuj? Nie bzykałeś się nigdy w wannie? Będzie fajnie! - powiedziała i zaśmiała się.
Zostałem bez słowa. Serio. Jak nigdy dotąd. Rozebrałem się – i to pewnie jak łamaga bo noga mi się zakręciła w nogawkę spodni – prawie wpadłem do tej wanny...

Było wesoło – temu nie idzie zaprzeczyć. Pała mi już stała jak szalona...
Zanurkowała pod wodę i strzeliła mi lodzika. Nie dość, że naprawdę długo wytrzymała pod wodą, to jeszcze miała wyjątkowo głębokie gardło... Niesamowita laseczka, naprawdę.
Dosiadła mnie w tej wodzie, ale było dość niewygodnie, obróciła się więc po chwili do mnie tyłem i rozszerzyła pośladki, mocno się wypinając. Hardcore – wanna śliska od płynu do kąpieli – zastanawiałem się przez chwilę czy się nie połamię – ale było warto zaryzykować.

Bzykaliśmy się tak w tej wannie, aż woda zaczęła być nieprzyjemnie chłodna. Przenieśliśmy się znowu do pokoju na kanapę i tu... dokończyliśmy to co zaczęliśmy w wannie.

Rozsiadła się wygodnie, a ja uklęknąłem przed nią, między jej nogami, fajnie tak bzykać laseczkę, bo można w tym samym czasie bawić się jej cyckami – nie były zbyt duże, a nawet zaliczył bym je do małych – ale wyjątkowo sterczące – przez co cholernie urocze.

Szybko doszedłem, wypełniłem jej dziurkę swoją ciepłą spermą... Wiedziałem jednak, że to dopiero początek gorącej, upojnej nocy... Od razu była chętna na ciąg dalszy zabawy...

Chcesz zamieścić tu opowiadanie, które przeczytają setki tysięcy osób? Wyślij je na [email protected]pornoman.pl

kategorie:

opowiadania erotyczne



7.2k
3
Dodaj do ulubionych

Komentarze

Brak komentarzy, możesz napisać pierwszy