Opowiadanie erotyczne: Miałam ochotę zadowolić go ustami

Opowiadanie erotyczne: Miałam ochotę zadowolić go ustami

Cały dzień byłam wyjątkowo rozdrażniona, niespokojna, miałam wrażenie, że coś się dziś wydarzy, że coś wkurzy mnie do granic możliwości... O dziwo, właściwie nic takiego się nie stało, jednak kiedy tylko weszłam do domu, poszłam pod prysznic... nabrałam cholernej ochoty na seks. Poczułam jak moja cipka sama z siebie robi się nabrzmiała i mokra a przecież nawet nie zdążyłam jej dotknąć.

Panowie, jak jakaś Pańcia mówi wam, że nigdy nie bawiła się pod prysznicem... że nigdy nie próbowała kierować na siebie strumienia wody... nie wierzcie jej. Robiła to na sto procent...

Ustawiłam więc strumień wody na najintensywniejszy, skierowałam go na swoją cipkę, rozwarłam ją palcami, żeby uderzenie wody czuć jeszcze mocniej... Ledwo stałam na nogach, trzęsły się jak zwariowane. Opadłam na ziemię, ale zabawy nie przerwałam. W końcu doszłam. Szybko i cholernie intensywnie. Po wyjściu spod prysznica ciężko było się wytrzeć, bo ciało było niesamowicie wrażliwe. Cycki, pośladki, brzuch, cipka... Byłam zaspokojona, ale jednak... nadal miałam ochotę na porządną i mocną penetrację.

Kiedy tylko się przebrałam, opadłam na kanapę w salonie i... znowu mnie „wzięło”. Szybko wsadziłam rękę do majtek i znów zaczęłam się pieścić.

Nie byłam skończoną świnią, kiedy tylko zrobiłam się mokra, sięgnęłam po telefon, cyknęłam kilka fotek i wysłałam chłopakowi – wiedząc co prawda, że jest w pracy, ale nie miał żadnego ważnego spotkania, także nie bałam się, że narobię mu „problemów”. Szybko odesłał fotkę pełnych gaci... Już nie umiałam się doczekać kiedy tylko wejdzie do domu...

Kiedy chłopak wrócił i przekroczył tylko próg mieszkania oznajmił, że biegnie pod prysznic.
- ”Okej... to może być całkiem ciekawa gra wstępna” - pomyślałam.

Kiedy tylko władowałam mu się pod prysznic, wcale nie był zdziwiony, sprawiał nawet wrażenie jakby na mnie czekał. Kucnęłam przed nim, wbiłam czerwone paznokcie w jego pośladki i bez zbędnych wstępów wzięłam jego fiuta do ust. Ssałam go tak intensywnie jak mogłam. Czułam jak momentami muskałam go ustami po jajach, sprawiało mu to wielką przyjemność – zresztą mi, tym bardziej. W pewnym momencie poczułam spermę w swoich ustach... Pierwszy raz spuścił się mi do buzi. Przyznam, że byłam lekko zaskoczona, ale podnieciło mnie to niesamowicie...

Wyciągnęłam go spod prysznica i zaciągnęłam do sypialni. Strzeliłam mu kolejnego lodzika, tym razem bawiłam się jego kutasem jakby był prawdziwym lodem, oblizywałam go od dołu do góry, oblizując końcówkę i podrażniając zębami. Wszystko robiłam bardzo powoli i bardzo delikatnie... tym razem nie spieszyłam się z niczym. Oczywiście, chciałam, żeby wreszcie we mnie wszedł i mnie zerznął, jednak teraz skupiałam się tylko na nim. Wzięłam go do rąk, masowałam, bawiłam się jego jajami. Spluwałam na niego, żeby mieć jeszcze lepszy poślizg... W końcu nachyliłam się nad niego i wzięłam między piersi... Długo nie wytrzymał. Spuścił się na moje balony, doskonale się przy tym bawiąc... Zresztą nie powiem, bo też doskonale się bawiłam a co najważniejsze... nadszedł chyba już czas na rewanż? Tego nie mogłam się doczekać...

Chcesz zamieścić tu opowiadanie, które przeczytają setki tysięcy osób? Wyślij je na [email protected]pornoman.pl

kategorie:

opowiadania erotyczne



128
0
Dodaj do ulubionych

Komentarze

Brak komentarzy, możesz napisać pierwszy

Napisz komentarz