Opowiadania erotyczne: seks z własną matką

Opowiadania erotyczne: seks z własną matką

Kiedy masz 20 lat i nie masz żadnej dupy na stałe ludzie myślą, że coś musi być z tobą nie tak. Podobnie było w moim przypadku i w gruncie rzeczy była w tym jakaś cząstka prawdy. Skrywałem mroczny sekret, otóż leciałem na własną matkę. Szukając dziewczyn na jeden numerek zawsze starałem się wybierać takie, które były do niej podobne, często o niej fantazjowałem, a jako nastolatek nawet podglądałem ją podczas kąpieli. Wiedziałem, że to wszystko dalekie jest od normalności, ale nie potrafiłem nic na to poradzić. Jej piękne krągłe piersi, ciemne włosy i długie nogi po prostu były stworzone do pieszczenia. Nienawidziłem ojca za to, że to on mógł pieścić jej piękne ciało, całować, był z nią sam na sam. Bałem się tych uczuć, ale jednocześnie nie potrafiłem ich powstrzymać.

Wszystko wybuchło pewnego weekendu, kiedy wpadłem do domu na weekend korzystając z przerwy w zajęciach studenckich. Ojciec ruszył w jakąś delegację, a my z mamuśką, jak zawsze w wolnym oglądaliśmy seriale. Ponętnie siedziała na kanapie wpatrując się w telewizor. Była piękna, zresztą nic dziwnego dopiero co zbliżała się do 40-tki, miała wysportowane ciało i dbała o linię. Po prostu kobieta ideał. W pewnym momencie mimowolnie położyłem rękę na jej udzie, spojrzała na mnie czule i chwyciła moją dłoń w swoją. Być może był to zwykły rodzicielski gest, ale ja odczytałem go jako zachętę do czegoś więcej i niewiele myśląc pocałowałem ją.

Odwzajemniła mój pocałunek co sprawiło, że w moich spodniach zrobiło się dość mocno ciasno. Kiedy rozpinałem jej bluzkę czułem, że jest w tym coś niestosownego, ale jednak nie mogłem powstrzymać żądzy, więc pozbywałem się z niej ubrania centymetr po centymetrze. Wsunąłem wstydliwie rękę w majteczki, które były całkowicie mokre z ekscytacji - cóż najwyraźniej nie tylko ja byłem zboczony w tej rodzinie. Kiedy pozbyłem się jej bielizny moim oczom ukazał się niesamowity widok - jej krągłe piersi ze sterczącymi sutkami wręcz zachęcały do pieszczot, a cipeczka porośnięta delikatnie przystrzyżonym boberkiem niemal krzyczała "Weź mnie".

Ale postanowiłem cieszyć się to chwilą bez pośpiechu, dlatego najpierw zabrałem się za ssanie, podgryzanie i całowanie piersi. Były cudownie twarde, a zarazem słodkie jak dojrzałe melony. Moje pieszczoty spotykały się z aprobatą matki bo z każdym ruchem języczka pojękiwała głośno. Zsuwałem się coraz niżej i niżej, aż w końcu dotarłem do cipki. Była juz tak podniecona, że soczki spływały po udach - rozsmarowałem je delikatnie ręką i zabrałem się do pracy. Wsunąłem język najpierw delikatnie, tylko po to, żeby po chwili dobrać się zachłannie do jej dziurki. Włożyłem dwa paluszki, na co mamuśka krzyknęła głośno. Po tej solidnej minetce pocałowałem ją soczyście przekonany, że zaraz przejdziemy do namiętnego seksu, jednak okazało się, że mamuśka szykuje coś o wiele lepszego. Bez uprzedzenia padła na kolana i zaczęła mi obciągać. I to nie byle, jak! Była w tym naprawdę niesamowita. Po tej gorącej grze wstępnego mogłem nareszcie zanurzyć się w jej wnętrzu. Była ciaśniutka, wilgotna i ciepła. Kochaliśmy się najpierw czule i delikatnie tylko po to, żeby skończyć na ostro. Brałem ją na stole, a ona krzyczała podekscytowana. Doszła kilka razy, a ja poczułem się doskonałym kochankiem.

Zgodnie z jej prośbą skończyłem na jej twarzy, oblewając jej usta ciepłą spermą. - Byłeś niesamowity wyszeptała połykając ściekające po jej wargach kropelki nasienia. A tak w ogóle to jesteś adoptowany - rzuciła luźno i poszła do łazienki. Sam nie wiem, czy to prawda, czy po prostu ma ochotę na kolejne numerki i woli tak to sobie tłumaczyć. I w sumie wolę nie widzieć, bo też mam ochotę na więcej.

Chcesz zamieścić tu opowiadanie, które przeczytają setki tysięcy osób? Wyślij je na [email protected]pornoman.pl

kategorie:

opowiadania erotyczne, rodzinne porno, mamuśka



7928
2
Dodaj do ulubionych

Komentarze

Brak komentarzy, możesz napisać pierwszy

Napisz komentarz